sobota, 16 marca 2013

Sobotowo.

Korzystając z wolnej połowy soboty wybrałam się do IKEI. Kupiłam obiecane Natalce lustra do pokoju (który nota bene ostatnio odświeżamy), a sobie wiosenną pościel w zielone paski i poduszkę dla śpiących na brzuchu. Wreszcie!

Przytaszczyłam do mieszkania wielką ikejową torbę (te lustra były naprawdę cieżkie) i wzięłam się za sprzątanie. Wrzuciłam pranie do pralki, wywietrzyłam pokój, w międzyczasie odgrzałam pierożki z mięsem na obiad. Zaraz biorę się za naukę do jutrzejszego egzaminu.

Przerzucając jakieś pliki w laptopie znalazłam zdjęcia z wyjazdu do Włoch, we wrześniu 2011 roku. Ach, cudowna wycieczka, słońce, ciepełko, widoki... Bajka!

 Ach, te góry!

Alpy

Uroki Wenecji

 Bazylika Św. Piotra

Monte Cassino

Wenecja

 Most Św. Anioła

Widoki z Monte Cassino

Fontanna Di Trevi

Krzywa wieża w Pizie

Koloseum

4 komentarze:

  1. Oj tak, odświeżamy :D Kanapa na pewno super będzie, oby niedługo przyszła <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia! Przypomniały mi nasz wypad do Rzymu 6 lat temu. I też było tak cudnie. A te Alpy i Wenecja, dały mi do zrozumienia, ze należy tam wrócić! Już z dzieciaczkami :) Pozdrawiam! I czytam Was, lecz nie zawsze komentuję. Teraz nadrabiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękujemy :)
    A Włochy to taki wyjątkowy kraj, do którego warto wracać zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń