poniedziałek, 25 marca 2013

Nudny poniedziałek...

Dzisiaj raczej niezbyt ciekawy dzień. W szkole normalnie, zaczęliśmy dzisiaj dyżury na korytarzu. Fajnie jest rozstawiać pierwszoklasistów pod ścianami i kazać być grzecznemu, ale się nas nie słuchają. Nie mamy wpływu na nich :p
Dostałam 6 z polskiego za napisanie listu, najładniej :) Na religii oglądaliśmy film "Pasja", na matmie nudy, a na angielskim znowu mieliśmy jakąś dziwną głupawkę, heh. Muszę odrobić lekcje. O 17 pędzę na lekcję pianina. Z tego wnioskuję, że wrócę pewnie dosyć późno i nie starczy mi czasu na wiele rzeczy, które mam ochotę zrobić. Na przykład układanie puzzli... Wciągnęło mnie to trochę, przyznam. Wczoraj siedziałam nad tym z mamą 3,5 godziny, a nadal tylko połowa ramki ułożona >,< Spoko.
No nie wiem, coś tam na razie porobię, nudno trochę jest. Bazylia przyjeżdża dopiero w piątek, jednak nie mogę doczekać się czwartku, wtedy chyba nie idziemy do szkoły, ale muszę się upewnić... W każdym razie u nas ruszyły już wielkie przygotowania świąteczne i zapowiada się tydzień ciężkiej roboty.
Do jutra, buziaki ;*
Natulia <3

1 komentarz:

  1. Tak, w czwartek się nie idzie do szkoły ^^ Fakt, fajnie jest rozstawiać pierwszaków xD I fajnie jest kocić pierwszaków w gimnazjum xD

    Zapraszam do mnie: www.konie-to-skarb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń