środa, 27 marca 2013

Upragniony odpoczynek od nauki.

Dzień dobry wszystkim :)  Wczoraj nie pisałam. Cóż, powtarzać się nie będę, że nudno :> Dzisiaj na szczęście był ostatni dzień, w którym trzeba iść do szkoły, teraz pomaganie w domu i Święta wielkanocne. Zawsze jakiś odpoczynek od codziennej nauki. Wracamy do szkoły dopiero w środę + dla nas, laureatów konkursów przedmiotowych jest jeszcze czwartek wolny, kiedy to reszta szóstoklasistów będzie głowiła się nad arkuszem pytań :D Cóż, zasłużyło się ^^
W piątek przyjeżdża Bazylia, już się doczekać nie mogę, bardzo dawno się nie widziałyśmy. Skype (przynajmniej u niej) poszedł "w odstawkę" więc wideorozmowy też nie wykonałyśmy ;) A jest to fajne rozwiązanie, jeśli oczywiście wiecie o czym mówię. No i Bazylia przywiezie ze sobą Nowe Rzeczy, jak ja to nazywam ;) Tym razem będzie to spódniczka i legginsy, no i lustra, aby dopełnić jakoś wystrój mojego pokoju :)
A no nie wiem, co tam jeszcze napisać. Chyba na razie to tyle. Napiszę, jak się będzie coś więcej działo. A więc, do napisania ;*
Natulia :)

3 komentarze:

  1. mhm, mhm, nie mówiłam Ci, że spódnicy nie kupiłam bo była badziewna? :P ale będą Nowe Rzeczy, spoko :D

    Ty masz wolne, a ja w pracy. sprzątaj! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cococo? Nie ma spódnicy? :c No truudno.

      Spoczko, spoczko ;) I ciasta pieczemy, już szarlotka jest ;))

      Usuń