Szkoła mi się podoba. Na korytarzach stoją szafki i wygodne fotele dla uczniów, z głośników gra muzyka. Panuje całkiem miła atmosfera.
Wczoraj mieliśmy egzaminy z malarstwa i rysunku, było trzeba przedstawić martwą naturę. Dzisiaj były kompozycje przestrzenne np. origami. Wszyscy zrobili bardzo fajne prace i otrzymali dużo punktów za cały egzamin (ja 29,5 pkt/30 pkt). Mi tylko z malarstwa ucięto pół punkta, z rysunku i rzeźby miałam max ;) A swoją drogą, nie wiem dlaczego tworzenie przestrzennych zwierząt z papieru jest nazywane rzeźbą. Nieważne,wszyscy, a jest nas tylko dziewięcioro (8 dziewczyn i 1 chłopak) zostali przyjęci do gimnazjum :) Już na początku lipca czeka nas pięciodniowy plener w muzeum, z którego dostaniemy oceny.
Uff, ten egzamin już za mną. Teraz tylko skończyć szkołę muzyczną i już luzik ;))
N. <3
Należą się współautorce tego bloga szczere gratulacje za rewelacyjnie zdany egzamin. Jesteś wszechstronnie uzdolniona i jeśli ci w przyszłości "palma nie odbije" to masz szanse na wielką karierę w dorosłym życiu. Oby nie odbiła bo wkraczasz w wiek trudny :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Nie odbije, bo moje towarzystwo nie ma na mnie złego wpływu, tak jak na niektórych ludzie bardzo źle wpływają ;)
UsuńPozdrawiam ;)