czwartek, 11 kwietnia 2013

Takie tam :D

Problemy ustąpiły... na razie :/ Nie wiadomo, co będzie dalej.
Teraz nauka do kartkówki z techniki, z minerałów, czy czegoś tam. No komuż to potrzebne do życia? A z historii też muszę napisać zaległą kartkówkę, dlatego teraz piszę notkę, bo potem może być ciężko z czasem. Nieważne. Być może pójdę jutro do Oli, ale też nie wiadomo, czy ma czas, no i czy nie będę przeszkadzała. W sobotę jadę do Bazylii, do W-wy. Chciałyśmy pójść, gdzieś z F. ale jest chory. Czy zawsze plany muszą nam się krzyżować? No nic, pójdziemy do Arkadii, do Ikei. Kupimy też lustrzankę, bo o tym rozmyślamy od dawna :) Zapowiada się fajny weekend :P Na razie tyle, jutro trochę więcej, a może nawet jakieś zdjęcia? :)  A w sobotę, nie martwcie się, też napiszemy :)

Buziaki ;*
N. ♥

2 komentarze:

  1. Czekam już na kolejny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, dzisiaj odwiedzam Olę i malutkiego Bartusia, więc będzie co pisać :P

      Pozdrawiam ;*

      Usuń