A potem nudy, siedzenie przed laptopem, układanie puzzli, czekanie na obiad i takie różne rzeczy.
Pojechaliśmy do miasta, oddaliśmy zdjęcia do sekretariatu i laptopa do serwisu. Taak, od jakiegoś czasu strasznie nam się przegrzewa i wyłącza. Mamy nadzieję, że zostanie jeszcze dzisiaj naprawiony, do tego czasu będę użytkowała tą staroć - nasz ośmioletni komputer stacjonarny.
Na tym kompie nie mam za dużo ciekawych zdjęć, tylko takie stare. Ale cóż szkodzi powspominać? :)
Natysz, lat 8. Hah, szkoda, że teraz nie jestem taka ładna jak kiedyś :P
Buziakii ;**
N. ♥
+008.jpg)
Laptop pewnie nałapał wirusów. Wirusy są wszędzie, krążą przebrzydłe trojany, a jak mi powiedział mój haker Darek, nie ma idealnych programów antywirusowych, więc nie da się przed nimi uratować. A jutro znowu spadnie metr śniegu :(
OdpowiedzUsuńHmm... czy ja wiem? Moim zdaniem po prostu jakiś uszkodzony jest. Jak go odbierzemy, to się przekonamy ;)
UsuńA no niestety, taka to zima tej wiosny ;)
fajnie wyszłaś na zdjęciu :D
OdpowiedzUsuńDziękuję ;*
Usuń