wtorek, 2 kwietnia 2013

Takie różne ;)

Dzisiaj ostatni dzień, kiedy nie idę do szkoły. Dlatego też postanowiłam, że pójdę z mamą do fotografa i zrobię sobie zdjęcia do legitymacji. W końcu idę już do gimnazjum, a ostatnio legitymację wyrabiałam w czwartej klasie. No nic. Włosy uczesane, ładne ubranie, ale jak tu iść na zdjęcia, kiedy ryjek cały w pryszczach? :( Kilo tapety na twarz i pędzę <3 I na zdjęciu nie widać pryszczy! Git :P Tak ogólnie, to wyglądam na nim całkiem poważnie i średnio siebie przypominam. Ale to przecież będzie gimnazjum, trzeba wyglądać poważnie :>
A potem nudy, siedzenie przed laptopem, układanie puzzli, czekanie na obiad i takie różne rzeczy.
Pojechaliśmy do miasta, oddaliśmy zdjęcia do sekretariatu i laptopa do serwisu. Taak, od jakiegoś czasu strasznie nam się przegrzewa i wyłącza. Mamy nadzieję, że zostanie jeszcze dzisiaj naprawiony, do tego czasu będę użytkowała tą staroć - nasz ośmioletni komputer stacjonarny.
Na tym kompie nie mam za dużo ciekawych zdjęć, tylko takie stare. Ale cóż szkodzi powspominać? :)

Natysz, lat 8. Hah, szkoda, że teraz nie jestem taka ładna jak kiedyś :P

Buziakii ;**
N. ♥

4 komentarze:

  1. Laptop pewnie nałapał wirusów. Wirusy są wszędzie, krążą przebrzydłe trojany, a jak mi powiedział mój haker Darek, nie ma idealnych programów antywirusowych, więc nie da się przed nimi uratować. A jutro znowu spadnie metr śniegu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... czy ja wiem? Moim zdaniem po prostu jakiś uszkodzony jest. Jak go odbierzemy, to się przekonamy ;)
      A no niestety, taka to zima tej wiosny ;)

      Usuń
  2. fajnie wyszłaś na zdjęciu :D

    OdpowiedzUsuń