czwartek, 14 marca 2013

Nadal chora...

Jest gorzej. Powiem tylko tyle. Wczoraj leżałam całe popołudnie w łóżku przed telewizorem, a jeśli z niego wstałam, to tak jakbym się miała zaraz przewrócić. Robiło mi się raz gorąco, raz zimno. Potem mama zmierzyła mi gorączkę: 38,8. Oczywiście nie idę dziś do szkoły. Obym poczuła się lepiej.


Pozdrawiam, Natulia ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz