Hej, hej! :* Dziś u nas dzień porządków, a więc zrobiłam u siebie w pokoju porządek (no chociaż częściowo) dlatego też, aby pokazać Wam choć cząstkę mojego pokoju. Skoro już tak się wzięliśmy za sprzątanie, to wywaliłyśmy z mamą starą wersalkę i jej miejsce zastąpiłyśmy nowiutką kanapą :) Wyniosłyśmy też z pokoju czerwony, niepasujący fotel oraz zamieniłyśmy czerwony dywan na zielony (również niepasujący, ale już trochę bardziej ;) Oczywiście i tak ten pokój ma tak nie wyglądać, bo planujemy kupić jakiś normalny, fioletowy dywanik, Bazylia przywiezie lustra z IKEI, kupimy fajną półeczkę, lampę. Wszystko się zrobi, ale w swoim czasie. I właśnie, jak był już jako taki porządek, to cyknęłam parę fot, żebyście zobaczyli, jak mój kącik wygląda ;* Nie robiłam zdjęć biurka, bo był troszkę bałagan, a szkoda, bo nad biurkiem, jest nasze piękne malowidło, którego z pośpiechu zapomniałam uwiecznić. No i nie robiłam zdjęć regału, ale i tak większość pokoju zobaczycie :) To zaczynamy:

Widok od wejścia. Trochę brzydkie ujęcie, ale już trudno ;)
Okno z fioletowymi makaronami :D
I w końcu mój ulubiony mebel <3 To coś w panterkę to tylko kocyk, nie materiał, który pokrywa kanapę :)
Kanapa w przybliżeniu :)
I co sądzicie? :) Ja chciałabym, żeby ten pokój wyglądał trochę inaczej. Trzeba tu jeszcze trochę rzeczy pozmieniać, ale jak już pisałam, przyjdzie na to czas :)
Pozdrawiam, Natulia ♥
Ładna ta kanapa :D
OdpowiedzUsuńJa teraz biorę się za remont pokoju i nie wiem nawet jakie kolory ścian wybrać :P
Ale chyba wybiorę wrzosowy i biały
Zajrzyj do mnie chochlikq.blogspot.com
Dziękuję i powodzenia przy remoncie ;))
UsuńPozdrawiam :)