Informuję, że miałam problemy z internetem. Na początku myśleliśmy, że to jakaś awaria w Orange, ale niestety nie. Nie bardzo wiedzieliśmy co robić, zawołaliśmy więc naszego sąsiada, który trochę się zna na tym. I przybył na pomoc wraz ze swoim synkiem. Kiedy naprawiał internet, ja z mamą rysowałyśmy na kartce z trzyletnim Mateuszem ;) Przy okazji poćwiczyłam sobie rysowanie krówek, koników, świnek, kogutów, samochodów, motorów, Azorków i Pucków. Ale było fajnie ;)) Dzisiaj rano problemy z internetem powróciły i znów musieliśmy poprosić na pomoc sąsiada, który znów przyszedł z Mateuszem. Tym razem sama musiałam zorganizować mu czas, bo wszyscy inni byli zajęci. Na pytanie mojego wujka, czy Mateusz chciałby mieć taką żonę jak ja, odpowiadał, że tak i że niedługo ślub. Spoko, nie wiedziałam :D Na szczęście internet już naprawiony i miejmy nadzieję, że się na razie nie popsuje. W każdym razie cieszę się, że ludzie z naszego otoczenia, są nam chętni do pomocy, bo to miło z ich strony ;)
Taka tam notka, po prostu to co się dzieje. Jeśli nie będę pisała kilka dni, to znaczy, że znów mamy jakieś problemy z internetem. Oby nie.
Pozdrawiam, Natulia ;*
Cześć :D Czytam Was od niedawna, ale podoba mi się :D Będę wpadać.
OdpowiedzUsuń